Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brick stitch. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brick stitch. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 stycznia 2018

Co zostało z grudnia

Witajcie w Nowym Roku!  Mam nadzieję, że będzie on dla Was udany przyniesie Wam dużo pomysłów i weny twórczej :) 

Ten post miał obfitować w zdjęcia koralikowych pudełek i broszek, które popełniłam w celach prezentowych, ale okazało się, że doba grudniowa jest jeszcze krótsza niż i tak krótka doba w pozostałych miesiącach roku... Pudełka i broszki powstały, zostały nawet wysłane, ale niestety na zdjęcia już nie starczyło mi czasu...

Zostało mi tylko zdjęcie pierwszego pudełeczka według wzoru Julii S. Pretl,które było prezentem dla Mamy. 






Nie macie pojęcia ile czasu i koralików pożerają te pudełeczka i... jak ślicznie prezentują się "na żywo"

Brosie okzały sie znacznie mniej pracochłonne, wszystkie były zimowymi czapkami w różnych wzorach i kolorach. Zdążyłam zdjęcie zrobić tylko jednej, pierwszej. Ta brosia zresztą została na moim płaszczu, a gdyby ktoś chciał, to wzór jest TUTAJ



Nie wiem, czy robicie jakieśnoworoczne postanowienia, ja z reguły nie, ale w tym roku zrobię wyjątek :) Do Świąt zacznę przygotownia rękodzielnicze już w sierpniu :)

Pozdrawiam ciepło!

czwartek, 16 lipca 2015

Lato

Po jesiennych zabawach koralikowych nadszed czas na odrobinę lata. A lato w koralikach przybrało postać serii broszek - makówek popełnionych według przepisu Kerrie Slade. Plotło się je bardzo przyjemnie, więc pewnie jeszcze zobaczycie u mnie inne kombinacje kolorystyczne. Te pojadą ze mną na wakacje (już za dwa dni) jako upominki :)











Postanowiłam też w końcu spróbować plecionki na bazach. Wyszło następująco:









Bransoletki również zabieram :) Tym razem na wakacje jadę zupełnie bez koralików. Postanowiłam odkurzyć druty, więc trzymajcie za mnie kciuki :)


Pozdrawiam Was życząc pięknego lata i udanych wakacji! 

czwartek, 28 czerwca 2012

Co można zrobić z niechcianego paska?

Oczywiście - bransoletkę. Ozdobioną murkiem z koralikowych cegiełek i zapinaną na rzepa, czyli velcro. Lubię tak zapinane bransolety, bo ni trzeba się męczyć i prosić nikogo o pomoc w zapięciu ;-). Prosto i wygodnie! Oczywiście nie zawsze się tak da...