sobota, 18 lutego 2017

O mnie

Nie lubię pisać o sobie. Ale skoro już skorzystałam z zaproszenia sklepu Royal Stone  i coś tam z siebie wykrzesałam, to zapraszam do poczytania (kliknięcie w fotkę powinno przenieść Was na stronę sklepowego bloga):





Mój wpis miał szczęście być pierwszy, a każdy kolejny prezentuje sylwetki pozostałych trzech utalentowanych Uczestniczek. Niezwykle miło było o Nich dowiedzieć się czegoś więcej. Zapraszam też na ich blogi:




Każda znich ma swoje kody na zakupy w sklepie Royal Stone, mój również widnieje na moim pasku bocznym , ale powtórzę, (a co tam)  RUDA12

poniedziałek, 13 lutego 2017

Komplecik i RoyaLOVE

Rzadko robię komplety. Tu jednak nie mogłam się oprzeć, bo jakiś czas temu Royal Stone obdarował mnie kompletem guziczków. Żal mi było je rozdzielać i tak powstał komplecik kolczyki i naszyjnik.





Musicie mi wybaczyć, bo naszyjnik nieopatrznie "postawiłam" na baczność, co nie pozostało bez wpływu na pikotkę. Pikotkę już poprawiłam, nie miałam jednak okazji poprawić zdjęć :)










Pierwszy raz do zawieszenia użyłam jedwabiu sari i chyba sie z nim jednak nie polubię na dłużej. zbyt dla mnie nieuładzony :)


To nie jest ostatni wpis z guzikami z Royala jaki zobaczycie w najbliższym czasie. Zostałam zaproszona do udziału w kolejnej edycji konkursu dla blogerek RoyaLOVE i w jego ramach popełniłam dla Was tutorial, z guzikiem w roli głównej. Tutorial za jakiś czas i już  niedugo bedziecie mogli poczytać o mnie na blogu Royal Stone. Co więcej robiąc swoje koralikowe zakupy w Royal Stone już teraz  możecie skorzystać z rabatu na wasze zakupy wpisując w koszyku kod RUDA12  Każdorazowe użycie mojego kodu (a wykorzystać go możecie dowolną ilość razy) to zakupy tańsze o 12% oraz "głos" oddany na mojego bloga w tym konkursie. Zapraszam do skorzystania :)




Życzę Wam miłych zakupów i pozdrawiam!



niedziela, 5 lutego 2017

Mapungubwe

Kiedy koleżanka poprosiłam mnie o zrobienie broszki w kolorach flagi południowoafreykańskiej dla jej mamy wpadłam w panikę. Rzadko zdarza mi się używać aż tylu kolorów w jednej pracy. W dodatku tak zdecydowanych.
Pozstanowiłam jednak potraktować to zamówienie w kategorii wyzwania iuważam, że wyszłam z niego obronną ręką :)






Chciałam jednak powiedzieć, że cykl "flagi świata" nie powstanie :)

Pozdrawiam ciepło!

poniedziałek, 30 stycznia 2017

Gerda

Trudno oprzeć się konkursowym propozycjom Royal Stone. Temat bajkowy był zbyt kuszący bym mogła sobie go odpuścić mimo braku czasu i chorób panoszących się dokoła mnie :) Pomysłów miałam kilka (niektóre, sądzę, zrealizuję jeszcze kiedyś) ale w końcu stanęło na Królowej Sniegu Andersena. Wiem,niezbyt oryginalnie :) Nie chciałam jednak zrobić naszyjnika dla tytułowej królowej, a raczej dla Gerdy. A skoro Gerda, to nie mogło się obyc bez róży  - kwiatu który dziewczynka bardzo lubiła, który przypomniał jej o Kaju i dzięki któremu Kaj zapłakał.

W moim naszyjniku róże są dwie. Pierwsza płaska, haftowana w całości  Toho 15. Druga, w której zamknięty jest kryształek - odłamek który wpadł do serca i oka Kaja jest nieco bardziej przestrzenna. Naszyjnik jest "po mojemu" skromny. Nosi się blisko szyi i wygląda naprawdę ślicznie.







Jeśli mój zimowy ogródek różany podoba się Wam to zapraszam do polubienia go na FP  Royal Stone - klik


A tymczasem pozdrawiam!

sobota, 17 grudnia 2016

Zimy nie ma

Wyglądana to, że zimy na Wyspach nie będzie, Powiać ma ewentualnie na początku 2017, ale obawiam się, że ani meteorologom ani pisarzom ufać nie można... Postanowiłam więc dostosować się do aury za oknem i wykoralikowałam sobie lato. 

Na moje lato składa się m.in, przepiękny guzik, kaboszon larimaru (kocham), jakiś inny kaboszon, o którym nic więcej Wampowiedzieć nie mogę, i koraliki, głównie 15o. Jedenastki ostatnio wydają mi się jakieś takie duże :D 







  

Wisior jest spory, mierzxy 10x18cm, wisi sobie na łańcuszku ozdobionym hematytami.





Przez ten naszyjnik jeżeli chodzi o przygotowania do świąt jestem w tzw. "proszku" pozwolicie więc, że oddalę się do kuchni, bo ciasteczka czekają :)

P.S. Czy Was też denerwuja zmiany na bloggerze?