Kiedy przyjechałam do Anglii, a było to dokładnie 11 listopada parę ładnych lat temu, po rozpakowaniu waliz okazało się, że jednak brakuje nam paru istotnych drobiazgów i w piątkowy wieczór trzeba się udać na zakupy. Korek był niebotyczny, a mój mąż skomentował go następująco:: Normalnie o tej porze korków już nie ma, ale teraz przed świętami.... Myślałam, że z tej radości, że nas ma w końcu, czas mu się poprzestawiał, bo jak to - 11 listopada dopiero! - ale okazało się, że tutaj czas "Przed Świętami" zaczyna się 1 listopada :) Święta wkradają się nie tylko do sklepów z promocjami i na ulice ze swoimi dekoracjami, ale i do codziennej rozmowy. Już wszyscy zadają sobie nawzajem pytanie "jakie plany na Święta?", a codzienna standardowa konwersacja na temat pogody zbacza w kierunku "Czy będzie śnieg na gwiazdkę?" (nie, nie będzie, będzie deszcz, ale nikt nie traci nadziei...) No więc dzisiaj mam Wam do pokazania element z mojej Xmas Collection (na razie do kolekcja dwuelementowa, element pierwszy to zeszłoroczna bransa)
Właściwie to miałam ją pokazać w bardziej stosownym czasie, ale pomyślałam sobie, że może zrobię Wam wczesnoświąteczny prezent i zamieszczę do niej wzór? Gdybyście chciały sobie taką na Gwiazdkę upleść? Nie jest to wzór skomplikowany, ale gdyby nie chciało się Wam samym rozrysowywać, to zapraszam....
Wzór składa się z dwóch części, najpierw nawlekamy A, a później B. Ze względu na zapięcie magnetyczne bransoletka jest długa - około 20 cm. Gdybyście chciały ją skrócić do 16-17 cm (mój pierwotny zamysł), po prostu nie nawlekajcie części do brązowych koralików (i w każdym przypadku bez nich oczywiście!)
A.
B.

