wtorek, 17 maja 2016

Jestem

nadal... jestem, żyję i nawet odrobinę koralikuję. No dobra, wcale nie odrobinę, ale też i z niewielkim efektem. Dopadły mnie choroby i remont w domu. Kurz, nic nie można znaleźć, brak miejsca do zdjęć....  A w dodatku remont właśnie wkroczył w fazę bezpośrednio zagrażającą mojemu warsztatowi, więc koralikowa przyszłość nie rysuje się różowo :( 

Bransa, którą dzisiaj pokazuję wyłoniła się kurzu i potrzeby zrobienia czegoś szybko i do końca (nawet nie wiecie ile mam rozgrzebańców pozawijanych w folię spożywczą na tackach, by się nie pokurzyły i nie wiem kiedy to skończę...) Krosno akurat spełnia warunki by taką potrzebę zaspokoić. 











Wzór na podstawie popularnego wzoru patchworkowego, jeśli ktoś ma ochotę, to zapraszam TU, czyli do nowej zakładki z wzorami, czasem coś tam podrzucę :)

Jak zauważyliście zmałpowałam bezczelnie od Asi Bluefairy i zwiększyłam rozmiar zdjęć na blogu (mama zawsze mi mówiła, że z dobrych wzorów korzystać należy). Nie wiem, czy tak jest lepiej (u Asi jest), ale na razie tak pozostanie. Skoro koralikowanie mi nie idzie to może powoli zrobię i na blogu porządki?

Pozdrawiam ciepło!

20 komentarzy:

  1. To ja na początku życzę zdrówka, bo to najważniejsze. A zaraz potem pomyślnego owocnego remontu i niech się szybko kończy :)
    Bransa jest piękna, może się powtarzam, ale naprawdę uwielbiam takie szerokie! Rozmiar zdjęć też zdecydowanie na plus, przychylam się do tego, żeby tak już zostało :)
    PS: A jeszcze z innej beczki - przepiękny ekspozytor! Idealnie trafia w mój gust... Mogę sobie podkraść pomysł? (w sensie: zrobić podobny) :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję dziękuję :) Nie mam nic przeciwko oglądaniu Twoich cudów na podobnym ekspozytorze! Ten uwielbiam i ma dodatkową zaletę, że się składa, więc nie zajmuje wiele miejsca :)

      Usuń
  2. Zdrówka życzę, bo to najważniejsze, wiem to po sobie; moje też szwankowało ostatnio, więc zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia!
    Bardzo podoba mi się zmiana wielkości zdjęć, lubię, jak wszystko jest dokładnie widoczne :) Bransoletka jest fantastyczna, ma świetne kolory i wykończenie! Niedługo zaczynam swoją przygodę z krosnem, to może skorzystam z tego wzoru? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzór polecam, bo robi się niezwykle szybko :) I dziękuję za życzenia :)

      Usuń
  3. Chorowanie i L4 ma tę zaletę, ze jest czas na koralikowanie i buszowanie po blogach:) Wzór bardzo fajny,a kolory świetnie dobrane. Życzę dużo zdrowia i sprawnej ekipy remontowej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Ekipę mam najlepszą, bo w postaci mojego męża. Jedyny problem, że po pracy niewiele czasu ma na te remonty :(

      Usuń
  4. Aguś, uwielbiam tą Twoją delikatność, prostotę, elegancję i serce, które wkładasz w swoje prace. Bransoletka cudna! Nosiłabym z największą przyjemnością :) Mówią, że nieszczęścia chodzą parami. Tak, że kochana zdrowiej i remontuj jak tylko szybko się da.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to nie parami, a normalnie jakieś plagi egipskie :) Ale chyba idzie ku lepszemu

      Usuń
  5. Aguś, pięknie wyszła ta bransoletka (jaka równa!).
    Zdrówka Ci życzę i ukończenia remontu - zdaje sobie sprawę, jaki to koszmar :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczna. Podobają mi się te zakończenia, bardzo oryginalne. Pozdrawiam i życzę zdrówka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bransoletka przepiękna ,zdjęcia bardzo dobrze wyglądają w tej wielkości.
    Ostatnio mam wrażenie ,że panuje jakaś epidemia,więc dużo zdrówka życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, przynajmniej u mnie faktycznie epidemia! Dziękuję pięknie!

      Usuń
  8. No nic, a nic tego kurzu nie widać, a zdjęcia przecież teraz duże, niczego nie ukryją ;)
    Bardzo mi się podoba ta patchworkowa bransa i jeszcze jaka równiutka, jak kto nie w temacie, to nie wiedziałby, że to z koralików, a z jakiejś tkaniny wycięte. Co miało być komplementem dla kunsztu.
    Zdrowiej, by mieć siły szybciej skończyć remont!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja to o kurzu też jako komplement potraktuję, że niby tak sprzątać potrafię :D

      Usuń
  9. Śliczna patchworkowa robota ;) Mam nadzieję że zdrówko szybko w pełni wróci i warsztat twórczy przetrwa remont bez zadrapania ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Prześwietna, bardzo podoba mi się ten wzór i dobór kolorów:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepiękna i taka idealnie równa. czy możesz zdradzić na jakim krośnie pracujesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Moje krosno to : https://www.amazon.co.uk/P-D-Bead-Loom-Kit-Giant/dp/B002AF68HM/ref=sr_1_5?ie=UTF8&qid=1464634768&sr=8-5&keywords=bead+loom Mam w trzech rozmiarach, ale nie jestem w stu procentach zadowolona, zwłaszcza z tego ;) Te węższe są lepsze!

      Usuń

Dziękuję bardzo za odwiedziny i komentarze! Pozdrawiam!