środa, 20 marca 2013

Pechowy

Utknęłam. Musiałam wydziergać parę upominków, na pierwszy ogień - zaległy, dawno obiecany naszyjnik do wcześniej poczynionej bransoletki. Jakieś fatum nad nim ciążyło. A to koralików nie było, a to źle nawleczone (początkowo miał być z kremowym akcentem), nić nie taka, kordonek się rwał i musiałam dać inny, nawlekać od początku... Ponadto okazało się, że "umiem" w naszyjnikach zwiększać liczbę koralików w rzędzie ;)  No i do tego na opuszkach mam skorupę - bo to koraliki 15o, a ja dziergam dość ściśle :)) Ale jest, już w drodze (mam nadzieję, że poczta mojego pechowca nie zagubi :)). Proszszsz bardzo - Hybrid Turquoise Picasso 15o (50cm), 8 koralików w rzędzie:






Z zaległości mamy jeszcze skromną opaskę "dla najpiękniejszej". Nosi z dumą!




Powstał jeszcze prezent urodzinowy dla Mamy, ale na prezentację musi poczekać do Świąt. Aura za oknem wskazuje, że zbliża się raczej Boże Narodzenie, a nie Wielkanoc, a jedyną oznaką zbliżającej się wiosny pozostaje fakt, że mój kot i pies z mieniaja zimowe futerka na letnie sukienki, i to wcale nie jest to radosna oznaka! 


Trzymajcie się ciepło Czytacze!

7 komentarzy:

  1. 15/0? Nie wiem czy miałabym dość wytrwałości, żeby dziergać z takich maleństw! Podziwiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jedno i drugie fajne. Koraliki są takie "mszyste".

    A wiosna juz jutro!

    OdpowiedzUsuń
  3. Podziwiam tę "siłę" która pozwoliła Ci dokończyć ten naszyjnik, mimo, że wygląda przepięknie, to ja nie miałabym już siły go dokańczać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny ten sznur i z 15o, szacun! Też mi ostatnio robótki nie idą, strasznie frustrujące:/ A co do świąt, przynajmniej będą białe, hehe:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zupełnie nie rozumiem, jak można szydełkować sznur z 15.0 , toć one są prawie niewidoczne!!!!!! Tym bardziej , wielki szacun dla Ciebie!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję Dziewczyny! Polecam szydełkowanie z 15o - wprawdzie to droga przez mękę, ale za to jak się później 11-i weźmie do ręki, to jakby się z ósemek robiło ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za odwiedziny i komentarze! Pozdrawiam!