środa, 3 lipca 2013

Lapisy

Nie jest ostatnio łatwo. Komputer mi powoli umiera  (zdjęcia sciągają się stulecia, podczas komentowania sie zwiesza i podobno jest to stan nie do wyleczenia), a mój katar sienny postanowił połączyć swe siły z przeziębieniem. Ponadto ostatnie przed wakacjami tygodnie szkoły angielskiej (koniec roku 20-go lipca dopiero :) obfitują w wydarzenia sportowo-kulturalne, więc pozyskuję sprawność taksówkarza. W tych warunkach szycie jest nieco utrudnione. Na szczęście nie niemożliwe, ale popełniłam tylko kolejne maleństwa-prezenciki. Dwie brosie z lapis lazuli. Obie z użyciem różnych rozmiarów Metallic Cosmos, pierwsza ze szklanymi perełkam i ze szczyptą Metallic Iris Brown, a druga z dodatkiem kosteczek Higher Metallic Dragonfly, i odrobiną Nickel na wykończeniu.  

Life's not been easy recently. My computer is slow and slowly dying (apparently incurable condition) and my hayfever joined its forces with a common cold. Moreover, the last weeks of school are filled with sports and cultural events, so I am working as a taxi driver :) It is all making beading difficult, but, luckily, not impossible. I managed to make only two small gift brooches with lapis lazuli . Here they are:







16 komentarzy:

  1. Cudne, pierwsza wygląda przeuroczo:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Superrroweeee!I te przepiękne kolory! Nic tylko przypiąć i nosić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne maleństwa, napatrzeć się nie mogę!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiem która lepsza- obie w pięknych kolorach :) Nigdy nie miałam broszki na szpilce. jestem ciekawa jak to się je ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładne :)

    modelinowe0hobby.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie, podpinam się pod pytanie Lore Art: jak się nosi broszka na szpilce? Nie odstaje? Jak się to to wpina? A w pierwszej się zakochałam, po prostu śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję bardzo za miłe słowa :) Co do szpili - wbija się jak nornalną szpilkę, na końcu jest "zatyczka" więc nie wypada. Najlepiej moim zdaniem prezentuje się na ciuchu grubszym, czyli marynarka/sweter/płaszcz. Polecam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooojej, uwielbiam lapisy! Mój ulubiony kamień. W Twoim wydaniu wygląda jeszcze ładniej! Naprawdę, bardzo ładna oprawa. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne, zwłaszcza ta pierwsza. Bardzo podobają mi się "łezkowate" kształty. Szybkiego powrotu do zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudna broszka z tą szpilą. :) Podoba mi się połączenie kolorów koralików i kamienia.

    http://adzikowe.jimdo.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładne :) Ta kolory są jak letnie niebo odbite w wodzie...

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne, pachną atramentem :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za odwiedziny i komentarze! Pozdrawiam!