wtorek, 15 kwietnia 2014

Pomarańcza

Zaklinam słońce! A do czego ma wyjść jak nie do czegoś kolorowego? Kolczyki z metalowymi pastylkami ubranymi w dużo pomarańczowych koralików. Miałam obszyć je niebieskimi koralikami, więc są podklejone granatowym supersuede, ale w ostatnim momencie znowu zaatakowała wściekła pomarańcza, więc mamy z tyłu mały kontraścik :)






W uchu dyndolą bardzo wakacyjnie :)


Pozdrawiam przedświątecznie!!!

13 komentarzy:

  1. Bardzo "energetyczne", myślami jestem już w tropikach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No i zaświeciło słonce, bo z takimi kolorami nie może być inaczej ;). Kolczyki prześliczne! Już się nie mogę doczekać lata :)

    OdpowiedzUsuń
  3. "Tyle słońca w całym mieście", albo "pomaluj mój świat na żółto i na niebiesko", czyli kolczyki bardzo optymistyczne nastrajające:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aga, są idealnie w moim klimacie :) Uwielbiam połączenie pomarańczu i turkusu, uwielbiam frędzle, więc w takich kolczykach czułabym się genialnie :)
    Swoją drogą poza popełnioną swego czasu sutaszową broszką, to więcej chyba niczego w takiej kolorystyce nie popełniłam - chyba czas to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fantastyczne! Kolorystyka jest bardzo inspirująca i pobudzająca, a ten klimat etno.... Bomba!

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Uuułłłooooo że tak, ten, no. Piękne, słoneczne i soczyste. Cudowny kontrast do tego co za oknem, i zapowiedż słonecznych dni. Ja jestem pod wrażeniem !!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne! Bardzo mi się spodobały. Szkoda, że ja nie jestem aż taka koralikowa ni sutaszowa, bo bym sobie sprawiła.

    Genialne połączenie. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolejne śliczności popełniłaś !!! Takie iście tropikalne nawet są :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne, takie stylowe i fajne:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Rzekłabym - elektryczna pomarańcza :) soczysta i energetyczna.

    OdpowiedzUsuń
  11. Takie kontrasty zawsze się sprawdzają, nie można przejść obok nich obojętnie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za odwiedziny i komentarze! Pozdrawiam!