czwartek, 1 października 2015

W czym na randkę

Oj, dawno mnie tu nie było! Proces adaptacji po długim wakacyjnym wyjeździe trwał jeszcze dłużej niż sam wyjazd... A później zrobiła się nam na Wyspie złota polska jesień, jakiej jeszcze tu nie widziałam... A że w temacie jesieni koralikowo wypowiedziałam się juz latem, więc postanowiłam cieszyć się jesienią w naturze. Nie znaczy to oczywiście, że nie przyszyłam ostatnio żadnego koralika, bo przyszyłam ich całkiem sporo, ale głównie do drobiazgów (część z nich pokazałam już na FB). 

Pewnie trwałabym sobie w takim jesiennym błogostanie, gdyby nie konkurs "Randka w Hotelu Ritz" organizowanym przez  Royal Stone. Długo nie zastanawiałam co na ten konkurs popełnić. Zawsze uważałam, że na randce najważniejsze jest odpowiedniej wysokości obuwie (znaczy dostosowane do wzrostu randkowego partnera, na szczęście nie przydarzyła mi się randka w ciemno, bo miałabym problem) i perfumy. I szal... Uwielbiam szale i chusty, mam ich całkiem sporo. Randkowo są bardzo praktyczne, mozna nimi zakryć to co ma się do ukrycia (ja mam), dyskretnie odsłonić atuty (też się znajdą). Poza tym lubia się z ramion zsuwać i upadać, co może posłużyć do sprawdzenia rycerskosci randkowicza. Same plusy:) A że taki szal czasem dobrze jest strategicznie upiąć, to i przyda się brocha. Ponieważ randka nie byle gdzie, bo w Hotelu Ritz, to brocha jest z blaskiem. W centrum swarovski 16 mm opleciony według przepisu Kerrie Slade, dookoła bicones i jeszcze więcej swarovskiego, w odcieniach denim blue i innych granatów...Tak lubię :)








Dla przypomnienia, nie zgłoszone do konkursu, bo stworzone już dawno temu, kolczyki, które do brochy pasują:





To dodatki na okazję wieczorową, i raczej zimową, ale na randkę przecież można wybrac się letnim popołudniem. W zwiewnej sukience albo delikatnym kostiumie Chanel. Moimi świderkami celowałam właśnie w taką letnio-chanelowską kolorystykę. Świderki w uszach prezentuja się świetnie i za każdym razem kiedy je mam  na sobie zbierają ochy i achy :)










Tak wygladaja moje randkowe propozycje. Będzie mi oczywiscie niezwykle miło jeśli polubicie moje prace, kliknięcie w poniższe obrazki powinno umożliwić ich polubienie na FB :) Z góry dziękuję!





Mam nadzieję, że moje randkowe propozycje przypadły Wam do gustu :) Napiszcie co Wy założyłybyście na randkę :)

Pozdrawiam Was z nadzieją, że uda mi się tu bywać częściej!

9 komentarzy:

  1. Aguś, czułam coś, że to Twoje klimaty :)
    Piękne i ponadczasowe - nie tylko na randkę :)
    Powodzenia w konkursie :)
    P.S. Ciesz się jesienią, ale od czasu do czasu pokaż te swoje cuda :)
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Broszka jest po prostu idealna - kolor, kształt, swarki... nic dodać, nic ująć, pełen zachwyt :) Kolczyki przeurocze ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Broszka przepiekna, powodzenia:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Broszka - wow! Kolczyki też eleganckie :) Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudne dodatki - brocha jest zachwycająca... to prawdziwy klejnot! I te kolory - klasyka elegancji!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Aguś, jestem pewna, że wszystkie Twoje prace wzbudzają ochy i achy. Bynajmniej w moim przypadku zawsze. Powtórzę jeszcze raz. Cudowne biżuty idealne na romantyczną randkę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja tak sobie myślę, w kontekście randki w ciemno, że taka brocha czy kolczyki, są też tematem do rozmowy i przedstawienia swoich atutów, jako kobiety wielce utalentowanej. Tak czy inaczej, każdy sposób dobry by zabłysnąć, talentem czy innym atutem ;)
    Głos oddany, z nawet dwa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O, brocha urocza, kolczyki zniewalające! otulona Mademoiselle i szalem można udać się na randez-vous.

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękna ta brocha, bardzo elegancka:) A kolczyki na pewno będą rzucać się w oczy:) Życzę powodzenia

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za odwiedziny i komentarze! Pozdrawiam!