niedziela, 14 kwietnia 2013

O zieleni i rozczarowaniach



Wiem, że u Was wiosna jest. U mnie z zapowiedzianych 19 stopni ostało się ino 14, wiatr i deszcz... Tak więc poczyniłam kolejne wiosenne podejście. Sutasz z małą zawartością sutaszu, a dużą zielonego rzemyka. Bransoletka wdzięcznie prezentuje się na ręku :) A - i zgłaszam do Kufra :)

 Są jeszcze kolczyki, też w zieleni i też z jaspisem seledynowym, ale nie do kompletu, bo kompletów nie lubię :) Dużo zieleni i optymizmu - powstała we mnie taka potrzeba nie tylko w odpowiedzi na rozczarowania pogodowe, ale i filmowe. Szyłam je bowiem do - w końcu i niestety - Hobbita. Wiem, fakt, że tą niewielką wszak książke rozbito na części powinien mnie przygotować.. Ale miałam nadzieję...   
Dziekuję Wam bardzo za komentarze pod poprzednim postem i witam nowych Obserwatorów. Miło mi, że tu zaglądacie!

The spring has come - in Poland. Here, instead 19 Celsius, which MetOffice has promised  we have 14, wind and rain. So I made another piece of spring jewellery. A soutache with little soutache in it and a lot of leather plaited cord. Looks really nice on your wrist!
The earrings  - also in optimistic greens (in response to weather and movie disappointments - I finally watched Hobbit.. and while making them.) and with jasper in the centre. They look alike, but are not parts of one set, as I hate sets.
Thank you so much for comments to my last post. I would also like to welcome new Followers - thank you for visiting!











14 komentarzy:

  1. Piękna bransoletka i równie piękne kolczyki. A mnie wcale nie cieszy tak nagły zwrot w pogodzie bo ciśnienie rozsadza mi głowę do tego znowu nie pochodzę w półbutach bo w zasadzie z kozaków w sandały;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, już nie ma "jak kiedyś" że na wiosnę był nowy płaszczyk i półbuty, rzeczywiście szkoda...

      Usuń
  2. Te śliczne kolczyki powinny obrazić się na Ciebie - dlaczego nie zgłosiłaś ich na wyzwanie??? Tym bardziej, że forma aż się prosi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś tak nie ogarnęłam jeszcze faktu, ze nowe wyzwanie ogłoszone :)

      Usuń
  3. Takie prace jak te sprawiają, że lubię sutasz.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny pomysł z tym rzemieniem:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Swietny komplet. Najbardziej jednak podoba mi sie bransoletka

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolczyki baardzo zacne, ale bransoletka - boska :) Jak Ci się wszywało rzemień, przecież one są strasznie twarde.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano ten jest pleciony, więc można się wkłuć w przestrzeń pomiędzy. Do tego jest pleciony z w miarę miękkich pasków (jak na skórę). Kupiłam toto w zieleni i czerni, i do wczoraj zastanawiałem sie czemu i do czego :)Juz mam plan na ten czarny...

      Usuń
  7. Bardzo podoba mi się Twój blog, dlatego nominowałam Cię do "Liebster Blog" ;). Zasady zabawy znajdziesz u mnie: http://srebrnybigiel.blogspot.com/2013/04/liebster-blog-od-kaski-l.html. <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za odwiedziny i komentarze! Pozdrawiam!