poniedziałek, 24 października 2016

Tila na krośnie

Pokochałam koraliki tila. Uwielbiam je w hafcie, a teraz również i na krośnie. Bransoletki są drobne, szybko się tkały, a jedynym mankamentem była kwestia wykończenia, jakoś łatwiej dopasowywało się skórkę do mniejszych koralików. 
















Pozdrawiam cieplutko!

10 komentarzy:

  1. Śliczne delikatności ta w kolorach złota najbardziej przypadła mi do gustu :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkie piękne i "z charakterem", najbardziej podoba mi się pierwsza i ostatnia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale fajne, podobają mi się wszystkie bez wyjątku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna robota, fajne kolorki i fajna prezentacja. Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowne bransoletki :) Pierwsza to moja faworytka!

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne! I jakie mają cudne kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne ,takie minimalistyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem szczerze zachwycona Twoimi bransoletkami! Są delikatne i piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mrrau, boskie te Twoje bransoletki! Tile są świetne, uwielbiam ich fakturę w dotyku, taka miło chropowata...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za odwiedziny i komentarze! Pozdrawiam!